Postępujący rozwój technologii, stojącej za produkcją coraz pojemniejszych dysków twardych i kart pamięci, zepchnął tradycyjne płyty CD/DVD/Blu-ray daleko do kąta. Jednakże najnowszy wynalazek naukowców z firmy TDK raz jeszcze może przywrócić świetność, temu niegdyś popularnemu medium.

Podczas tegorocznych targów Ceatec w Japonii, specjaliści z TDK zaprezentowali nośnik optyczny o pojemności 1 terabajta (1 TB)! Dotychczas, taką ilość danych mieściły jedynie niektóre dyski twarde - teraz możliwe stało się stworzenie cieniutkiej płyty, na której bez problemu zapiszemy całą kolekcję zdjęć czy wieloodcinkowe seriale.
Tak dużą pojemność udało się zbudować dzięki wprowadzeniu dodatkowych warstw zapisu - pomogło w tym przeprojektowanie struktury samej płyty i zastosowanie materiału o wysokiej przepuszczalności światła. W porównaniu do standardowych nośników, posiadających “zaledwie” maksymalnie 4 warstwy, nowa płyta cechuje się obecnością aż16 poziomów zapisu na każdej ze stron - jeden mieści do 32 GB informacji
Choć nowy nośnik jest obecnie w fazie rozwojowej, dużo wskazuje na to, iż już niebawem mógłby trafić do masowej produkcji. Jak bowiem twierdzą specjaliści z TDK, płyta 1 TB ma w wielu wypadkach zbieżną charakterystykę z obecnymi na rynku nośnikami Blu-ray, co może przyspieszyć i ułatwić wdrożenie nowej technologii. Jednym z nielicznych problemów, jakie jeszcze zostały do rozwiązania, jest kwestia różnic w grubości poszczególnych warstw. Obecne na rynku urządzenia przystosowane są bowiem do operowania na poziomach nieprzekraczających 100 μm - premierowy nośnik natomiast zbudowany został na bazie warstw o grubości 260 μm. Jak twierdzą jednak naukowcy z TDK, nie jest to problem, którego nie da się obejść.
Źródło: Tech-ON
3 komentarze:
Płyty 1Tb będą dobre jak ktoś będzie chciał archiwizować dużo danych. Swoją drogą ciekawe ile takie coś by kosztowało i czy byli by na to chętni
wydaje mi się, że to jest już tylko pobijanie rekordów... zero w tym praktyczności.... chyba lepiej kupić dysk przenośny, pod USB.... ograniczy to koszty, bo odpada cena nagrywarki lub odtwarzacza i koszty płyt:)
bardzo dobry artykuł i w ogóle niezła strona
Prześlij komentarz